Komódka lata 80-te

Ta drewniana komoda z odzysku czekała bardzo długo na transformacje, gdyż nie miałam na nią pomysłu, a głównie dlatego że uchwyty były nie do zdemontowania. Przypadkiem w moje ręce wpadła mi farba koloru miętowego i postanowiłam połączyć ją z białym vintage. Całość zeszlifowana papierem ściernym ręcznie i wypolerowana na samym końcu wcześniej pokrytym woskiem bezbarwnym. Blat tradycyjnie maluję lakierem akrylowym dla jego wytrzymałości w użytkowaniu. Uchwyty pozłocone masą koloryzującą licują się z naturalnym kolorem komódki pod przetarciami. Moja prezentacja mebelka z lat 80-tych na szykownych nóżkach poniżej.